niedziela, 5 października 2014

Nic ciekawego...

Tak jak w tytule. Nic ciekawego... Nawet Mamilla może to śpiewająco powiedzieć, gdyby ktoś pytał. We wrześniu Steff skończyła 18mc.
1 października ze Starym Mamilla obchodziła 3cią rocznicę "zaklepania się, na amen".
Ba! W listopadzie minie pierwsza rocznica powstania Mamillowego bloga ;)

Zapewne byłoby jakieś mini pochlaj party, gdyby nie fakt że utknęliśmy w tych Niemczech...
Mamilli siada już na głowę, ale osobisty małż dobra rada zlitował się nad umęczoną polską duszą Mamillową i zadecydował o zmianach. Wracamy do Polski. Miało być w grudniu z racji czasu na wypowiedzenie chałupy przez którą Mamillowa familia podupadła na zdrowiu finansowym. Jednak właściciel poszedł nam na rękę i skrócił czas do końca października, ba! zwróci małżowi kaucję, więc na jakieś 2,3mc życia w PL starczy ;) Stary odchodzi z roboty, już ma umówioną fuchę w kraju. Zresztą sam już nie za dobrze się tu czuł, bo nie oszukujmy się, nikt o tym głośno nie mówi ale Polacy w Niemczech jednak są troszkę gorzej traktowani, szczególnie gdy ich płaca jest równa temu co zarabiają niemieccy i rosyjscy koledzy po fachu. Mamilla mimo szczerych chęci i wmawiania sobie że będzie ok, nie umie i nawet nie chce się przekonywać do zamieszkania za granicą na stałe. Na pewno nie w Niemczech, aż tak nie kocha pielęgnacji zieleni. Wiec tak oto Znów zbieramy się w podróż. Są plany, są jakieś perspektywy. Co z tego wyjdzie się zobaczy. Ale przy rodzinie to zawsze inaczej.

Poza tym przyszła jesień... Mamilla podupada na bystrości umysłu, że o nastroju nie wspomni. Steff rozpuściła się jak dziadowski bicz. Obecność tylko matki przez 24h na dobę działa na nią jak złota klatka.

Ps. Wybaczcie że ostatnio Mamilla rzadko i wybiórczo odwiedza Wasze blogi, nie żeby specjalnie ale zwyczajnie jak człowiek niema ochoty wyjść z domu to i internet tak nie cieszy... Wróci Mamilla na stare śmieci to się rozkręci ;) Obiecuje :)

No to może jakieś foto?


A może filmik? ;>


No i Steff...